Wina i kara w literaturze. Motyw winy i kary jest jednym z popularniejszych problemów życia i mentalności człowieka. Nie byłby on obecny w rozważaniach filozofów gdyby nie sumienie i poczucie sprawiedliwości człowieka. Tylko te cechy, bowiem, powodowały, że człowiek biernie nie przechodził obok popełnianych zbrodni.
Pisany .B. Uzasadnienie stanowiska: 18 pkt - uzasadnienie trafne, szerokie i pogłębione (zdający odwołał się rzeczowo do przytoczonego fragmentu „Pana Tadeusza" oraz całości utworu, podał i omówił przykład bohatera innego tekstu kultury („Zbrodni i kary"), którego zachowanie potwierdza postawioną tezę.'Pan Tadeusz' jako
Makbet; Mały Książę. Rozprawka problemowa poradnik część 2; Rozprawka interpretacja porównawcza; Tematy wypracowań maturalnych; Wizyt od dnia 07.11.2012 r. Nauka.Zagadnienia, które mogą się pojawić na maturze W jaki sposób na popełnioną zbrodnię reaguje Makbet, a jak jego żona? Czy ten czyn ich do siebie zbliża, czy oddala?
Tylko Frieda (która udusiła chusteczką własne dziecko) odczuwa wyrzuty sumienia. Małgorzata (korzystając ze swojego przywileju królowej balu) prosi Szatana o uwolnienie jej od kary. W obecnej literaturze motyw zbrodni pojawia się bardzo często, ponieważ nieodłącznie towarzyszy naszemu dzisiejszemu życiu.
Kontrowersje związane z zagadnieniem zbrodni i kary pojawiają się już w mitach. W micie o Prometeuszu tytułowy bohater wykrada boski ogień, aby bliski jego sercu gatunek ludzki stał się silniejszy i potrafił walczyć z niebezpieczeństwami natury. Za swój szlachetny, ale i zuchwały czyn zostaje ukarany przez bogów przykuciem do
W utworze tym znajdujemy też stwierdzenie: "Nie masz zbrodni bez kary". Słowa te udowadniają, że zbrodniarze nie mogą być bezkarni. Dlatego niewierna kobieta zostaje ukarana za swoje czyny. Zapada się pod nią ziemia i kobieta ginie. Mickiewicz podjął temat winy i kary również w innej balladzie w "Świteziance".
Zapanuj nad rozprawką [Ebook] Stara formuła (2015) 1. Poznasz sztuczki i porady do pisania świetnych rozprawek! (Można z niej zdobyć 50 pkt). 2. Nauczysz się czytać ze zrozumieniem! (Czytanie ze zrozumieniem to 20 pkt). 3. Dowiesz się jak interpretować wiersze.
Motyw zbrodni i kary. Omów zagadnienie na podstawie Balladyny Juliusza Słowackiego. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst. Dobro i zło – ich pochodzenie i miejsce w świecie. Omów zagadnienie na podstawie znanych Ci fragmentów Księgi Rodzaju. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.
Rozprawki. 2 grudnia 2019 17:13. Pobierz: rozprawka makbet i inne teksty kultury.pdf Do zbrodni pchnęła go żądza władzy i chora ambicja, którą podsycała w nim żona, Lady Makbet.Lady Makbet pozornie ma silniejszą psychikę niż jej mąż, ale to ją żądza władzy doprowadziła do załamania - popełniła samobójstwo. (L) William
Rozmyślanie Raskolnikowa o popełnieniu zbrodni. - przedstawienie postaci głównego bohatera - przybycie Raskolnikowa do Alony Iwanownej w celu oddania zastawu (jest to pamiątka rodzinna: srebrny zegarek po ojcu)Test ze Zbrodni i kary Zbrodnia i kara - plan wydarzeń części 1. Oddanie przez Raskolnikowa zegarka w zastaw i planowanie zbrodni.
rTzZum. Marcelina Jedną ze słabości głównej postaci powieści, Rodiona Raskolnikowa, była chaotyczność działań popełnionej zbrodni. Sądził, że należy do grupy nadludzi, którzy mogą decydować o czyimś życiu. Bardzo się zdziwił, kiedy okazało się być inaczej. To sprawiło, że przemyślany plan Rodiona nagle całkowicie się rozsypał. Przestał myśleć racjonalnie, a wyrzuty sumienia nie dawały mu spokoju. Swoimi działanami zwracał na siebie uwagę jako podejrzanego. Był pewien, że wszyscy już wiedzą kto jest winny zabójstwa lichwiarki i jej siostry. Jednakże tak naprawdę nikt nie połączyłby tego czynu z Raskolnikowem gdyby sam nie zaczął sprowadzać tropu na siebie. To sprawiło, że Porfiremu nie było trudno odkryć winowajcę. Zwłaszcza biorąc po uwagę przebiegłość i spryt detektywa w zadawanych pytaniach. Mówiąc o Raskolnikowie od razu przychodzi na myśl Makbet, główna postać tragedii Shakespeare’a. On również uważał się za wybitnego człowieka, zaplanował zbrodnię, a świadków zabił. Był pewien, że uniknie wyrzutów sumienia, ale pomylił się. Bardzo cierpiał po morderstwie jednkaże on nie miał okazji odkupić swoich win tak jak Rodion. Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Ustawienia cookieAkeptujUstawienia cookie i polityka prywatności
Pierwsza utopia, czyli wizja idealnego świata, została stworzona przez greckiego filozofa Platona. Próby osiągnięcia podobnego do utopii stanu na Ziemi sięgają zatem czasów starożytnych, co znajduje swoje odzwierciedlenie również w literaturze. Obsesyjne podążanie za wymarzoną wizją rzeczywistości potrafiło jednak odczłowieczać wpatrzonych w nią przywódców. Wiele takich osób, przywódców państw czy liderów rewolucji, musiało stanąć przed wyborem między wiernością swojej wizji a ogólnie przyjętą moralnością – i jak pokazują przykłady literackie, nieraz utopijna wizja stawała się ważniejsza od zasad etycznych (w myśl twierdzenia, że cel uświęca środki). Wobec wyższego celu zdrowie, a czasem nawet ludzkie życie, przestawało mieć znaczenie. W ostatecznym rozrachunku radykalne działania nigdy nie stawały się “mniejszym złem”, na które można było sobie pozwolić. Nie tylko nie rozwiązywały doczesnych problemów, lecz także powodowały kolejne – i pozostawiały po sobie bolesne ślady, czy to w pokrzywdzonych, czy w psychice oprawcy. Należy zatem stwierdzić, że dążenie do lepszego świata nigdy nie usprawiedliwia zabijania. Przywódcy rewolucji próbujący odwrócić losy historii przemocą często nawołują do radykalnych działań, wykorzystując zwykłych ludzi wyznających określone wartości. Z reguły jednak przemoc jest wykorzystywana do doraźnych celów – takich jak eliminacja przeciwników politycznych. W powieści Alberta Camus „Dżuma” bohater podczas rozprawy sądowej wyznaje, że nie czuje się dobrze ze świadomością bycia trybikiem w wielkiej machinie systemu. Sam wyznaje zresztą, że zinstytucjonalizowana przemoc, w której oprawca nie widzi swojej ofiary, pozbawia ludzi świadomości swoich działań. „Dowiedziałem się, że pośrednio kładłem podpis pod śmiercią tysięcy ludzi, że nawet tę śmierć powodowałem, uważając za słuszne czyny i zasady, które ją nieuchronnie sprowadzały”. Dalej z kolei podkreśla doświadczenie egzekucji, które zmieniło go na zawsze: „Zrozumiałem wówczas, że przynajmniej ja nie przestałem być zadżumionym przez te wszystkie długie lata, choć wierzyłem z całej duszy, że to właśnie z dżumą walczę”. Zauważa on, że jedynym, co tak naprawdę upadla człowieka, jest zadawanie bezpodstawnego bólu innym. Uznaje go za bezpodstawny, ponieważ jego zdaniem nigdy nie ma wytłumaczenia dla takiego zachowania. Przykład z powieści Camusa pokazuje, że utopia, która zakłada zabijanie niepasujących do niej jednostek lub całych grup, jest z założenia zła. Raz wywołanej fali przemocy nie można zatrzymać. Nawet jeśli osoby ją stosujące zdają sobie sprawę z nadzwyczajności tego rozwiązania, z każdym kolejnym razem sięganie po przemoc staje się coraz prostsze i częstsze. Przykład tego typu mechanizmu można dostrzec w powieści paraboli George’a Orwella pt. „Folwark zwierzęcy”. Zwierzęta hodowane w jednym z gospodarstw dokonują przewrotu. Jego ideą jest stworzenie rzeczywistości, w której zwierzęta będą same sobą rozporządzać i się utrzymywać, jednak po obaleniu dotychczasowego pana do władzy dochodzą świnie i wprowadzają w folwarku system totalitarny. Niedługo później okazuje się, że w lepszym świecie nie ma miejsca dla niektórych zwierząt, a likwidacja niewygodnych postaci budzi coraz mniejsze zdziwienie. Co więcej, gdy reszta orientuje się, że rewolucja przerodziła się w dyktaturę, a wśród nich nie ma już najbardziej pracowitych, sprawiedliwych i dobrych zwierząt, jest już za późno na zmiany. Tak piękna i upragniona wizja świata, w którym każdy będzie równy, rozpoczęła się od zabijania i przyniosła wszystkim na zabijanie sprawia, że życie ludzkie traci wartość, co utrudnia dostrzeżenie okrucieństwa. W powieści Cormacka McCarthy’ego pt. „Droga” ojciec wraz synem przemierzają postapokaliptyczną Amerykę w nadziei na odnalezienie miejsca nadającego się do życia. W świecie przedstawionym w „Drodze” ludzie muszą walczyć ze sobą nawzajem, aby przetrwać – każdy jest wrogiem każdego, dlatego zabójstwo jest sposobem na uratowanie własnego życia. Jedynie syn głównego bohatera zdaje się zauważać okrucieństwo rzeczywistości, w jakiej się znajduje. Udaje mu się nie utracić dziecięcej niewinności i wiary w człowieka, a bardziej niż o własne życie, martwi się o dobro, miłość oraz wierność ludzkim zasadom postępowania. Postawa ta kontrastuje z zachowaniem ojca, który (pragnąc uratować swojego syna) wielokrotnie decyduje się na niemoralne czyny i na końcu wędrówki jest już zniszczonym przez zabijanie człowiekiem pozbawionym systemu wartości. Bohaterowie tej powieści udowadniają, że dążenie do lepszego świata, niezależnie od panujących warunków, nie może być usprawiedliwieniem dla ranienia innych. W dzisiejszym świecie można odnieść wrażenie, że życie ludzkie przestało mieć wartość. Ostatnie wydarzenia na terenie Izraela pokazują, że dążenie do lepszego w czyimś mniemaniu świata może być dla rządu ważniejsze niż życie zwykłych, niewinnych osób. W „Dżumie” niemoralne działania doprowadziły do rozpaczy ich egzekutora, w powieści paraboli Orwella zabijanie sprowadziło klęskę na całą rewolucję, a przykład „Drogi” ostatecznie ukazuje, że zabijanie innych – nieważne, w jakim celu – jest zawsze niemoralne i odczłowiecza nas samych.
Witajcie,Wiem,że idąc dotychczasowym torem powinno być dalej w kręgach romantyzmu, jednakże matura próbna obfitowała w różne zagadnienia stąd poniższa problematyka:)Analizując fragment powieści Fiodora Dostojewskiego, określ motywy popełnienia zbrodni oraz przedstaw jej wpływ na bohatera. Wykorzystaj znajomość całego tuż koło niego, przy drugim stoliku, siedzieli: student, którego wcale nie znał i nie pamiętał, oraz młody oficer. Właśnie skończyli partię Bilardu i zasiedli do herbaty. Wtem usłyszał, że student mówi oficerowi o lichwiarce Alonie Iwanownie, wdowie po urzędniku, i podaje mu jej adres. Już to samo wydało się Raskolnikowi jakieś dziwne: właśnie wraca stamtąd, a ci o niej gadają. Przypadek, rzecz oczywista, ale on właśnie się bije z pewną niepowszednią myślą, a tu, rzekłbyś, ktoś usłużnie mu sekunduje: student począł nagle dzielić się ze swym rozmówcą różnymi szczegółami o tej Alonie Iwanownie.– Świetna baba – prawił – zawsze można u niej dostać pieniędzy. Bogata jak Żyd, potrafi od razu dać na rękę pięć tysięcy, ale nie wzgardzi też rublowym zastawem. Dużo naszych kolegów tam bywa. Tylko że to okropne ścierwo... I jął opowiadać, że jest zła, ma much w nosie; że wystarczy przegapić termin bodaj o jeden dzień, a zastaw przepada. Daje czterokrotnie mniej, niż rzecz jest warta, a zdziera siódmą skórę, żąda po pięć, ba, po siedem procent miesięcznie itd. Student się rozgadał i opowiedział ponadto, że stara ma siostrę, Lizawietę, którą ona – taka drobna i niewydarzona – bije co chwila i trzyma w całkowitej niewoli, niby małe dziecko, gdy tymczasem Lizawieta ma osiem werszków wzrostu co najmniej... – Fenomenalne! – zakonkludował student i wybuchnął śmiechem. Zaczęli rozmawiać o Lizawiecie. Student gadał o niej z jakimś osobliwym upodobaniem i wciąż się śmiał; oficer słuchał bardzo uważnie, a wreszcie poprosił, by mu student przysłał tę Lizawietę, gdyż ma bieliznę do cerowania. Raskolnikow nie przegapił ani słówka i wszystkiego naraz się dowiedział: Lizawieta jest młodszą, przyrodnią (z innej matki) siostra starej, ma już trzydzieści pięć lat. Haruje dla siostry od świtu do nocy, zastępuje jej kucharkę i praczkę, a ponadto szyje na sprzedaż, ba, wynajmuje się do mycia podłóg, a wszystkie zarobki oddaje siostrze. Nie wolno jej przyjąć żadnego zamówienia ani żadnej pracy bez pozwolenia starej. A stara już zrobiła testament, o czym wie Lizawieta, która na mocy tegoż testamentu nie ma dostać ani złamanego szeląga, tylko ruchomości, jak krzesła i tym podobne; wszystkie zaś pieniądze przeznaczone są dla pewnego klasztoru w guberni n-skiej na intencję wiecznego pokoju duszy testatorki. Lizawieta była z prostych mieszczan, a nie z rodziny urzędniczej; była to panna nad podziw nieforemna, rażąco wysokiego wzrostu o długich, wielkich, jakby wykrzywionych nogach, zawsze obutych w znoszone trzewiki z koźlej skóry; nosiła się nader czysto. Ale co najbardziej dziwiło i śmieszyło studenta, to, że Lizawieta raz po raz zachodziła w ciążę...– Przecież powiadasz, że to monstrum – wtrącił oficer.– Ano, smagła taka, zupełnie niby przebrany żołnierz, ale wiesz? Wcale nie dobrze patrzy jej z oczu i twarzy. Bardzo. Najlepszy dowód to, że wielu w niej gustuje. Taka cicha, potulna, łagodna, na wszystko się godzi. A uśmiech ma nawet bardzo ładny.– Ho-ho, toć ona i tobie się podoba! – roześmiał się oficer.– Bo taka dziwna. Słuchaj, wiesz, co ci powiem? Ja bym tę przeklętą starą babę zabił i obrabował i bądź pewien, że zrobiłbym to bez najmniejszych wyrzutów sumienia – dodał student z zapałem. Oficer znów parsknął śmiechem, a Raskolnikow drgnął. Jakie to dziwne! – Pozwól, chcę ci zadać jedno pytanie na serio – gorączkował się student. Przed chwilą zażartowałem, naturalnie, lecz pomyśl: z jednej strony – głupia, bezmyślna, nic nie warta, zła, chora baba, nikomu niepotrzebna, owszem, szkodliwa, która sama nie wie, po co żyje, a która jutro i tak wyzionie ducha. Rozumiesz? Rozumiesz?– No tak, rozumiem – odparł oficer, bacznie się wpatrując w swego podnieconego towarzysza.– Słuchaj dalej. Z drugiej strony – młode, świeże siły, ginące bez wsparcia, i to tysiącami, i to na każdym kroku! Sto, tysiąc dobrych poczynań można wesprzeć i zrealizować za pieniądze tej staruchy, które się zaprzepaszczą w klasztorze! Setki, może tysiące ludzkich istnień dałoby się skierować na właściwą drogę; dziesiątki rodzin ocalić od nędzy, rozkładu, zguby, od rozpusty, od wenerycznych szpitali – i to wszystko za jej pieniądze. Zabij ją i weź jej pieniądze, z tym że następnie z ich pomocą poświęcisz się służbie dla całej ludzkości, dla dobra powszechnego: jak sądzisz, czy tysiące dobrych czynów nie zmażą jednej drobniutkiej zbrodni? Za jedno życie – tysiąc żywotów uratowanych od gnicia i rozkładu. Jedna śmierć w zamian za sto żywotów – przecież to prosty rachunek! Zresztą, co waży na ogólnej szali życie tego suchotniczego, głupiego i złego babsztyla? Nie więcej niźli życie wszy, karalucha, a mniej, bo to sekutnica szkodliwa. Zżera cudze życie: to jędza, niedawno ze złości ugryzła Lizawietę w palec – już miano amputować!– Naturalnie, nie zasługuje na życie – potwierdził oficer – ale tu wchodzi w grę przyroda. – Et, bracie, przecież my przyrodę wciąż naprawiamy i naprostowujemy; inaczej musielibyśmy ugrzęznąć w zabobonach. Inaczej, nie byłoby ani jednego wielkiego człowieka. Mówi się: „obowiązek, sumienie”; ja nic nie mam przeciwko sumieniu i obowiązkowi – ale jakże my je pojmujemy? Czekaj, zadam ci jeszcze jedno pytanie: Słuchaj!– Nie, to ty czekaj, bo ja tobie zadam pytanie: Słuchaj!– No?– Przemawiasz teraz jak orator, lecz powiedz mi po prostu, czy ty byś sam zabił tę starą, czy nie?– Ma się rozumieć, że nie! Ja obstaję za słusznością... Nie o mnie tu idzie...– A ja tak uważam: skoro sam się nie decydujesz, to nie ma tu żadnej słuszności! Jeszcze partyjkę! Raskolnikow był niezmiernie przejęty. Niewątpliwie, wszystko to były najzwyklejsze, najczęstsze młodzieńcze rozmowy i myśli, które słyszał już nieraz, może tylko w innym ujęciu i na inne tematy. Lecz czemu akurat teraz musiał wysłuchać takiej rozmowy i takich myśli, teraz, gdy we własnej jego głowie zalęgły się... dokładnie te same myśli? Dlaczego akurat teraz, gdy wrócił od starej z zalążkiem owej myśli, musiał trafić akurat na rozmowę o tejże starej?... Nader zastanawiającym wydawał mu się zawsze ten zbieg okoliczności. Owa błaha rozmowa w traktierni wywarła na niego przemożny wpływ w dalszym rozwoju wydarzeń: rzec by można, że istotnie tkwiło tutaj jakieś przeznaczenie, wskazówka...I. ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 25 pkt)1. Rozpoznanie wstępne (0–2 pkt)Na przy kład:a) umiejscowienie fragmentu w całości utwru (przed zabójstwem dokonanym przez Raskolnikowa),b) narrator trzecioosobowy, wszechwiedzą cy,c) bohaterowie fragmentu: Raskolnikow, student, oficer,d) temat fragmentu: rozmowa studenta i oficera dotycząca zasadności zabicia Alony Iwanownej (rozmowie przy -słuchuje się Raskolnikow),e) określenie czasu i miejsca opisanego Podanie istotnych informacji o Rodionie Raskolnikowie (0–2 pkt)a) młody intelektualista (23 lata), były student prawa,b) ubogi (musi oddawać swoje rzeczy w zastaw, aby zdobyć pienią ze),c) przerwał naukę ze względu na trudności finansowe,d) mieszka w wynajmowanym mieszkaniu (klitce) w ubogiej dzielnicy Petersburga,e) ma matkę i siostrę, które pomagają mu utrzymać się w Rozmowa między studentem i oficerem – rozważania studenta o Alonie (0–7 pkt)a) zamożna,b) bogaci się, pożyczając pieniądze na procent,c) chciwa, wykorzystuje trudną sytuację pożyczających,d) okrutna dla siostry (bije ją, wykorzystuje jej pracę, nie zapisała jej nic w testamencie),e) należy ją zabić, ponieważ tak wynika z „prostego rachunku”,f) zestawienie złej i nikomu niepotrzebnej Alony z ludźmi, którzy są biedni i chorzy,g) usprawiedliwieniem zabicia Alony ma być wykorzystanie jej pieniędzy na pomoc ludziom („dobro powszechne”),h) jej życie mniej warte od życia wszy, karalucha, a bardziej szkodliwe,i) teoretyczność argumentów studenta („zażartowałem”, nie zamierza zabić Alony, po rozmowie gra w karty).4. Stosunek Raskolnikowa do pomysłu zabójstwa Alony (0–4 pkt)a) opinia Raskolnikowa o Alonie („starucha”, „po wziął do niej nieprzepartą odrazę”),b) myśl o zbrodni narodziła się tuż po spotkaniu z Aloną („dziw na myśl (…), wykluwała mu się w głowie”),c) zastanawia się nad popełnieniem zbrodni („on właśnie się bije z pewną niepowszednią myślą”),d) dostrzega wyjątkowość myśli o zbrodni („dziwna”, „niepowszednia”),e) jest przekonany, że rozmowa studenta i oficera to nie tylko przypadek, ale znak („Jakie to dziwne!”),f) poważne potraktowanie teoretycznych rozważań studenta („wszystko to były najzwyklejsze, najczęstsze młodzieńcze rozmowy i myśli”, „Raskolnikow był niezmiernie przejęty”),g) rozmowa wywarła na niego Motywy popełnienia zbrodni przez Raskolnikowa – wykorzystanie znajomości całego utworu (0–3 pkt)a) trudna sytuacja materialna Raskolnikowa, brak źródeł pomo y,b) racjonalny stosunek do świata,c) przekonanie o istnieniu dwóch kategorii ludzi – jednostki wybitne mają prawo do przekraczania istniejącychpraw i norm,d) zabójstwo jako eksperyment (Raskolnikow chce sprawdzić, do której kategorii ludzi należy),e) odrzucenie religii,f) sytuacja siostry,g) brak zaufania do instytucji państwa,h) samotność Zbrodnia i jej wpływ na Raskolnikowa – wykorzystanie znajomości całego utworu (0–4 pkt)a) choroba Raskolnikowa (gorączka, majaki, przewidzenia),b) próby ukrycia zbrodni,c) wyrzuty sumienia,d) myśli samobójcze,e) poczucie pustki i bezsensu życia,f) rozczarowanie sobą,g) destrukcja więzi z matką,h) szukanie oparcia, Wnioski (0–3 pkt)Pełny wniosek (3 pkt)Wyjaśnienie, że poprzez opisanie różnych motywów popełnienia zbrodni i jej skutków, Dostojewski krytycznie ocenia idee drugiej poło wy XIX wieku – odrzucenie norm moralnych i Boga, kierowanie się „prawdami rozumu” (racjonalizm, materializm). Stwierdzenie, że według Dostojewskiego ważne są skutki danej idei, a nie – deklarowane wniosek (2 pkt)Wyjaśnienie, że Dostojewski przedstawia różne motywy popełnienia zbrodni przez Raskolnikowa oraz analizujewpływ zbrodni na psychikę podsumowania (1 pkt)Wyjaśnienie, że istniało kilka motywów popełnienia zbrodni przez Raskolnikowa.
Instagram ALE JAZZ! PODCAST (poniżej lista odcinków) Zarządzaj zgodami plików cookie Ta strona, jak wszystkie, używa plików cookies dla optymalizacji witryny i serwisów. Funkcjonalne Funkcjonalne Zawsze aktywne Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej. Preferencje Preferencje Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik. Statystyka Statystyka Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika. Marketing Marketing Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych. Zobacz preferencje
rozprawka maturalna ze zbrodni i kary