Wizyta u dentysty BEZ STRESU – Film edukacyjny dla dzieci i rodziców. 99,00 zł. Na samą myśl o wizycie Twojego dziecka u dentysty czujesz dyskomfort, niechęć i frustrację? A teraz wyobraź sobie, że Twoje dziecko z uśmiechem i ekscytacją jej wyczekuje oraz z niecierpliwością dopytuje, kiedy znów się tam wybierzecie.
Gaz rozweselający u dentysty. Zastosowanie podtlenku azotu jest metodą uspokojenia pacjenta z dentofobią, czyli takiego, który panicznie boi się wizyt i leczenia w gabinecie stomatologicznym. Wbrew powszechnej opinii nie działa ona przeciwbólowo, a jedynie obniża aktywność układu nerwowego bez wyłączenia świadomości.
Jeszcze bardziej niebezpieczna jest opryszczka oka – ta postać choroby może doprowadzić nawet do trwałego uszkodzenia rogówki i poważnych problemów ze wzrokiem! Rezygnacja z wizyty u dentysty ma także na celu dobro lekarza i personelu: wirus HSV1 jest bardzo zaraźliwy, a stomatolog naraża się na bliski kontakt z potencjalnym
Jedną z kwestii szczególnie często poruszanych przez osoby wysyłające do Kontakt 24 pytania do programu "Koronawirus. Raport" są rady dotyczące wizyt u dentysty podczas epidemii. Polskie Towarzystwo Stomatologiczne rekomenduje odroczenie leczenia, jeśli przypadek nie jest pilny. Podobnie krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii stomatologicznej i Naczelna Izba Lekarska.
Gdybyś jednak tego nie zrobił, po kilku kolejnych godzinach, płytka nazębna zaczęłaby ulegać mineralizacji. Stąd zaś, już niedaleko do utworzenia się kamienia nazębnego. Tego zaś, nie tak łatwo się pozbyć, dlatego w takiej sytuacji, konieczny jest zabieg higienizacji zębów, a dokładnie scalingu.
lek. dent. Iwona Kiryła. Stomatolog. Siedlce. Witam,opatrunek leczniczy prawdopodobnie został założony na taki krótki okres czasu po to żeby zaobserwować w tym czasie jaka będzie „reakcja” zęba.Jeśli nadal będzie pacjent odczuwał dolegliwości bólowe wtedy niezbędne będzie leczenie kanałowe,a jeśli nie to na następnej
AaDQ. fot. Adobe Stock Znieczulenie miejscowe pozwala uniknąć bólu w pewnym obszarze ciała, ale musimy pamiętać, że wpływa także na cały organizm. Z tego powodu ogólny stan zdrowia pacjenta powinien każdorazowo decydować o wyborze środka, jego stężeniu, miejscu i drodze podania. Nie ma optymalnego leku znieczulającego, czyli takiego, który mógłby zostać podany każdemu i bez żadnych zastrzeżeń. Wszystko zależy od tego, które miejsce trzeba znieczulić i na jak długo, istotnym ograniczeniem są również nasze choroby, uczulenia i inne okoliczności, o które stomatolog zapyta w wywiadzie. Powikłania związane ze znieczuleniem miejscowym W niektórych przypadkach po zastosowaniu znieczulenia stomatologicznego miejscowego mogą wystąpić pewne powikłania. Większość z nich nie jest zbyt dotkliwa i ustępuje samoistnie, jednak niektóre wymagają pomocy lekarza. Ból zęba po znieczuleniu – późne bóle po znieczuleniu mogą być spowodowane rozdarciem tkanek tępą igłą lub nadmiernym ich rozciąganiem przez szybkie wtłaczanie płynu pod dużym ciśnieniem, inną przyczyną może być wstrzyknięcie płynu o zbyt niskiej temperaturze lub zbytnie oziębienie znieczulanej okolicy. Niedostateczne znieczulenie – zbyt mało środka znieczulającego lub środek wstrzyknięty w nieodpowiednim miejscu i pacjent nadal odczuwa ból. Uszkodzenie nerwu czuciowego – zależnie od stopnia uszkodzenia, może się utrzymywać nawet do kilku miesięcy, póki włókna nerwowe się nie zregenerują. Porażenie nerwów ruchowych – jest to na przykład porażenie mimiczne twarzy, które zazwyczaj ustępuje bez leczenia, po wchłonięciu się płynu znieczulającego, czyli po kilku godzinach. Złamanie igły – dochodzi do niego najczęściej, gdy pacjent gwałtownie się poruszy podczas zastrzyku. Jeśli odłamanego końca igły nie da się uchwycić kleszczykami, to nie należy wyjmować go od razu. Taki zabieg musi być wykonany przez doświadczonego chirurga w warunkach szpitalnych. Krwiak tkanek – rozerwanie ściany naczynia krwionośnego ostrym końcem igły, powoduje powstanie krwiaka w miejscu wstrzyknięcia. Nieduże i niezakażone krwiaki cofają się bez następstw (w czasie ustępowania dochodzi do przejściowego przebarwienia skóry i błony śluzowej danej okolicy od koloru sinoczerwonego, poprzez zielonkawy do żółtego). Mogą wystąpić również powikłania ogólne (związane z całym organizmem), na przykład związane z alergią na dany środek znieczulający lub spowodowane pewnymi chorobami pacjenta. Przeczytaj też: Ból zęba - jak sobie z nim radzić w domu? Przed zastosowaniem znieczulenia powinniśmy powiedzieć stomatologowi o tym, na co chorujemy, czy nie jesteśmy w ciąży albo czy nie mamy alergii. Te informacje pomogą dobrać odpowiednie znieczulenie i uniknąć powikłań po jego zastosowaniu. Treść artykułu została pierwotnie opublikowana Więcej na podobny temat:Przeskakująca szczęka. Dlaczego żuchwa wydaje dziwne dźwięki?Zapalenie dziąseł. Jak skutecznie je leczyć?Ból dziąsła - o czym świadczy (choroby dziąseł i leczenie) Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Dokucza ci ząb, jesteś w trakcie leczenia ortodontycznego lub protetycznego i zastanawiasz się, czy czas epidemii to odpowiednia pora na odwiedzenie dentysty? Spokojnie, coraz więcej gabinetów wznawia działanie. Pacjentów też przybywa, choć samo leczenie wygląda nieco inaczej. Co należy wiedzieć przed wizytą? W czasie epidemii do dentysty Po zmianach w funkcjonowaniu gabinetów stomatologicznych w związku z sytuacją epidemiologiczną w Polsce, wielu pacjentów zastanawia się, czy może umówić się na rutynową wizytę do dentysty. Stomatolodzy uspokajają, że część gabinetów wraca do pracy w normalnym trybie i standardowo leczy pacjentów, jednak przy zachowaniu surowszych procedur i zasad bezpieczeństwa. – Priorytetowe było odpowiednie przystosowanie gabinetu do zaleceń Ministerstwa Zdrowia oraz towarzystw stomatologicznych, jak i wdrożenie surowych procedur zapobiegania zakażeniom. Po tym czasie wróciliśmy do pracy w prawie pełnym zakresie, jak i wiele innych gabinetów w Polsce. Mamy świadomość, że niezależnie od sytuacji epidemiologicznej, wielu pacjentów wymaga leczenia i specjalistycznej pomocy, których nie można odkładać, bo narażamy się na groźne powikłania, nawet dla zdrowia ogólnego. Natomiast pacjent decydując się na wizytę w tym czasie, musi wziąć pod uwagę pewne obostrzenia, których celem jest zapewnienie bezpieczeństwa zarówno jemu, jak i personelowi medycznemu – mówi lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie. W zależności od wyboru gabinetu, te reguły oraz procedury mogą się nieco różnić, więc warto wcześniej przejrzeć stronę internetową oraz kanały społecznościowe gabinetu, gdzie pacjent znajdzie bieżące informacje o zasadach przyjęć. Jeśli mamy wątpliwości, co do samego leczenia i zastanawiamy się, jakich zmian możemy spodziewać się teraz w placówce stomatologicznej, to dopytajmy u źródła. Kiedy iść do dentysty, a kiedy lepiej odwołać wizytę? Aby ograniczyć ewentualne rozprzestrzenianie się wirusa, gabinety stomatologiczne podjęły działania prewencyjne. Niezwykle ważna jest otwarta komunikacja pacjenta ze stomatologiem i to już na etapie planowania wizyty. Pacjent w razie np. bólu zęba, zapalenia dziąseł czy urazu, może udać się na leczenie do dentysty, pod warunkiem, że jest zdrowy. Pacjenci ze zdiagnozowanym zakażeniem aktywnym COVID-19, na kwarantannie nie są przyjmowani na wizyty do dentysty. Co więcej, jeśli obserwujemy u siebie objawy wskazujące na przeziębienie, podwyższoną temperaturę, ból gardła, kaszel czy katar, powinniśmy poinformować o nich dentystę i przenieść wizytę na inny termin. Takie objawy są przeciwwskazaniem do leczenia w gabinecie stomatologicznym. Pacjent powinien przygotować się również na pomiar temperatury, wypełnienie karty epidemiologicznej czy np. odkażenie gardła poprzez jego przepłukanie. Co więcej, tym samym obostrzeniom podlega personel medyczny. Jeśli więc obawiamy się transmisji wirusa siedząc na fotelu dentystycznym, gdzie niemożliwością jest zachowanie dystansu społecznego, to warto wiedzieć, że jeśli gabinet jest odpowiednio przygotowany, to zagrożenie jest naprawdę minimalne, ponieważ zachowanie norm sanitarnych to element codzienności pracy stomatologów. – Ważna jest szczerość pacjenta w stosunku do lekarza. Z jednej strony na pewno chcielibyśmy pomóc wszystkim tym osobom, które potrzebują podjęcia terapii. Z drugiej, musimy mieć na względzie zdrowie i bezpieczeństwo zarówno pacjentów, jak i pracowników gabinetu oraz ich rodzin. Dlatego tak precyzyjnie weryfikujemy ryzyko zagrożenia – wyjaśnia dr Stachowicz. Z tego względu również, jeśli w ciągu kilku tygodni od pobytu u dentysty pacjent dowiedział się o zakażeniu koronawirusem, powinien poinformować o tym wszystkie osoby, z którymi miał w tym czasie kontakt, również pracowników gabinetu. Większość zabiegów wciąż wykonasz Jakie zabiegi możemy wykonać aktualnie u dentysty, a jakie nie? Najlepiej zweryfikować zakres pracy gabinetu bezpośrednio kontaktując się z nim. Przyjmowani są pacjenci, którzy skarżą się na dolegliwości np. ból zęba, uraz, zapalenie dziąseł, ale prowadzone jest także leczenie zachowawcze, leczenie kanałowe czy protetyczne, szczególnie jeśli dana dolegliwość utrudnia lub uniemożliwia pacjentom funkcjonowanie. Stomatolodzy zwracają również uwagę na fakt, że jeśli nie będziemy kontynuowali leczenia rozpoczętego przed pandemią, mogą wystąpić niekorzystne efekty, które będzie trudno cofnąć, kiedy sytuacja epidemiologiczna ustabilizuje się. Dla przykładu, przygotowany ząb pod koronę po kilku miesiącach może nie nadawać się już jako filar, leczenie ortodontyczne może ulec cofnięciu, a zabiegi periodontologiczne wykonane wcześniej pójdą na marne. Podobnie podjęte wcześniej leczenie kanałowe – jeśli nie będzie kontynuowane. Najlepiej skontaktować się z placówką, w której się leczymy i zapytać lekarza, ile jeszcze możemy czekać z kontynuacją leczenia lub jakie są możliwości przyjęcia. Nie ma przeciwwskazań do leczenia stomatologicznego, ale warunki przyjęcia pacjentów są aktualnie nieco inne. Po pierwsze, dobra organizacja Obecnie w wielu gabinetach panuje zaostrzony reżim sanitarny związany z minimalizowaniem ryzyka zakażenia. Dotyczy to zarówno działań pracowników gabinetu, jak i zaleceń dla samego pacjenta. Kluczowe jest, aby pacjent zdezynfekował dłonie po przyjściu do placówki specjalnym płynem dostępnym przy recepcji, a także przystosował się do reguł panujących np. w poczekalni. – Umawiamy pacjentów tak, aby nie musieli tłoczyć się w poczekalni. Samą poczekalnię podzieliliśmy także na strefy, które dystansują poszczególne osoby od siebie. Dodatkowo prosimy, by każdy z pacjentów stawił się punktualnie oraz nos i usta osłonięte miał bawełnianą maseczką, którą ściągamy dopiero w gabinecie. Ważne, by każda osoba czuła się komfortowo – wyjaśnia dentystka. Pacjent powinien przyjść na wizytę bez towarzystwa, z kolei, gdy leczenie planowane jest u dziecka, towarzyszyć może mu np. jeden rodzic lub opiekun. Odkażanie, sterylizacja i dekontaminacja, czyli codzienność pracy gabinetów Co więcej, z racji reżimu sanitarnego oraz dłuższych niż zwykle procedur przygotowujących gabinet na wizytę pacjenta, przyjęcia mogą mieć miejsce w większych odstępach czasu i np. tylko w części gabinetów. – Po każdej wizycie musimy odpowiednio przygotować gabinet na przyjęcie kolejnego pacjenta. Odpowiednie odkażenie gabinetu wymaga czasu, odkażamy nie tylko tak, jak zwykle wszystkie narzędzia stomatologiczne, powierzchnie w gabinecie, ale także wykonujemy tzw. dekontaminację powietrza. Dzięki temu możemy mieć pewność, że powietrze jest czyste od wszelkich patogenów – informuje ekspert. Zmianie w wielu gabinetach uległy także zasady zapisywania pacjentów. Z racji każdorazowego, skrupulatnego przygotowania gabinetu, wizyty doraźne, niezapowiedziane, bez wcześniejszego umówienia ich – mogą być niemożliwe. Preferowany jest kontakt telefoniczny i zapisy drogą internetową, również w zakresie pilnych, nagłych przypadków. Wiele gabinetów prowadzi także specjalne e-wizyty, czyli konsultacje online dla pacjentów, które nie wymagają wychodzenia z domu. Zmienił się także uniform stomatologów, który przypomina teraz strój astronauty. W celu zachowania maksymalnego bezpieczeństwa, dentyści zamiast standardowego fartucha, podczas wizyty mogą mieć na sobie specjalne ubrania ochronne, maseczkę medyczną oraz przyłbice, które zmniejszają ryzyko jakiejkolwiek transmisji patogenów. Zęby umyj w domu! Wirus COVID-19 jest wysoce zaraźliwy, dlatego gabinety podjęły działania, które mają na celu ograniczenie transmisji poprzez kontakt, dotykanie tzw. części wspólnych czy przedmiotów użytkowych. Z tego względu zamiast zostawiać ubrania wierzchnie na wspólnym wieszaku czy w szafie w poczekalni, lepiej zabrać je ze sobą do gabinetu, a np. w oczekiwaniu na wizytę skorzystać z własnej lektury, zamiast czasopism zwykle dostępnych na miejscu. Choć toalety przy gabinetach są czynne jak zwykle, to bezpieczniej również dla zdrowia swojego oraz innych pacjentów, w miarę możliwości wyszczotkować zęby przed wizytą, w domu. Opłata epidemiologiczna – co to takiego? W momencie podjęcia leczenia w czasie epidemii w gabinetach prywatnych musimy się także przygotować na tzw. opłatę epidemiologiczną. Co to takiego? – Jest to zmienny koszt, który jest doliczany do ostatecznej kwoty za wizytę. Aby móc funkcjonować i przyjmować pacjentów, jako gabinet musimy zainwestować w dodatkowe, ponadstandardowe środki ochrony, które nigdy nie były uwzględniane w cenie usług. Równocześnie ich koszt podczas aktualnej sytuacji epidemiologicznej wzrósł absurdalnie, nawet kilkudziesięciokrotnie! To przekłada się na ostateczną kwotę – wyjaśnia stomatolog. Taka opłata wprowadzona jest tymczasowo na czas trwania epidemii, a o jej wysokość możemy się dopytać podczas zapisywania wizyty. Dentyści podkreślają, że gdy sytuacja na rynku produktów uspokoi się, można będzie całkowicie zrezygnować z tej opłaty. I choć sytuacja jest całkiem nowa dla pacjentów, to stomatolodzy uspokajają. – Na co dzień w pracy stomatologa mamy kontakt z wieloma drobnoustrojami. Wilgotna i ciepła jama usta stanowi idealne środowisko dla grzybów, bakterii czy wirusów, a w każdym mililitrze śliny można naliczyć nawet 100 mln bakterii. Mimo to warto mieć na uwadze stopień ryzyka i minimalizować zagrożenie. Wirus SARS-CoV-2 jest wrażliwy na temperaturę powyżej 60 st., mydło lub inne detergenty rozpuszczające tłuszcz, a także preparaty z zawartością 70% alkoholu. Jeśli będziemy nosić maseczki i stosować się do restrykcyjnych zasad higieny, ryzyko transmisji jest naprawdę minimalne – mówi stomatolog.
Nikogo nie trzeba przekonywać o tym, jak bardzo uciążliwy jest ból zęba czy jak nieestetyczne są przebarwienia szkliwa. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż zbyt mało uwagi poświęcamy kontrolowaniu stanu swojego uzębienia i całej jamy ustnej, a wizyta u dentysty jest ostatecznością. Kontrola u stomatologa powinna natomiast stać się jednym ze zdrowych nawyków w naszym życiu. W dzisiejszym artykule wyjaśniamy kwestię częstotliwości, ceny i przebiegu wizyt kontrolnych u dentysty. Przegląd stomatologiczny - dlaczego jest tak ważny dla zdrowia? Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że jama ustna to swego rodzaju brama, która otwiera wirusom i bakteriom drogę do dalszych struktur organizmu. Oznacza to, że występujące w niej nieleczone zmiany czy schorzenia mogą skutkować rozwojem poważnych dolegliwości ogólnoustrojowych. Pacjent, który nie leczy dolegliwości jamy ustnej, zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy, nadciśnienia, chorób układu serca lub krążenia, co w żadnym stopniu nie zamyka listy negatywnych efektów braku kontrolowania stanu jamy ustnej. Sprawdź naszą ofertęSystematyczne wizyty u dentysty pozwalają na wyeliminowanie ryzyka pojawienia się powyższych schorzeń, ponieważ jedną z ich przyczyn może być nieprawidłowy stan jamy ustnej. Oprócz odpowiedniej diety i samodzielnej dbałości o higienę jamy ustnej regularnie przeprowadzany przegląd stomatologiczny jest najważniejszym warunkiem utrzymania jej w prawidłowym stanie. Podczas takiej wizyty stomatolog powinien nie tylko obejrzeć dokładnie uzębienie i dziąsła, ale także udzielić wskazówek higieniczno-dietetycznych oraz informacji o ogólnodostępnych metodach zapobiegania możliwym dolegliwościom. Sprawdź:Wypełnienie światłoutwardzalne - wszystko, co musisz o nim wiedzieć! Kontrolna wizyta u dentysty - stan jamy ustnej a schorzenia ogólnoustrojowe Związek między nieprawidłowościami w strukturach jamy ustnej a innymi chorobami może działać także w drugą stronę. Dolegliwości te mogą być nie tylko powodem schorzeń ogólnoustrojowych, ale także jednym z ich objawów. Innymi słowy, zmiany w obrębie jamy ustnej, czyli na błonie śluzowej policzków i języka, dziąsłach i uzębieniu, a także wydobywający się z niej nieprzyjemny zapach, mogą być jednym z pierwszych symptomów innych, poważniejszych chorób. Nazywa się je objawami stomatologicznymi i przypisuje do infekcji wirusowych czy zaburzeń hormonalnych i metabolicznych. Warto więc pamiętać, że nasz organizm funkcjonuje jako całość, a uzębienie i pozostałe elementy jamy ustnej są jego integralną częścią. Brak kontroli ich stanu w gabinecie stomatologicznym może negatywnie odbić się nie tylko na wyglądzie naszego uśmiechu, ale także na innych sferach zdrowia. Wizyta kontrolna u dentysty - zdrowie i pewność siebie Oprócz możliwości wykrycia chorób ogólnoustrojowych regularnie wykonywany przegląd stomatologiczny przynosi wiele innych korzyści. Po pierwsze, kontrola u dentysty jest pierwszym krokiem do uzyskania jak najlepiej prezentującego się uzębienia. Warto zdać sobie sprawę, ile czasu i pieniędzy miesięcznie wydajemy np. na pielęgnację włosów czy, częściej w przypadku kobiet, paznokci. Czy tak samo potrafimy dbać o zęby, które niezaprzeczalnie wpływają na nasz ogólny wygląd, a co za tym idzie - samopoczucie i pewność siebie? Na wizycie kontrolnej stomatolog nie tylko ocenia ubytki w uzębieniu, ale także jego barwę oraz ilość osadu na szkliwie i złogów kamienia. Może zalecić odpowiednie zabiegi, które po pierwsze poprawią kondycję zębów, ale także ich wygląd i estetykę uśmiechu. Jak wygląda typowa kontrolna wizyta u dentysty? Zakładając, że nie idziemy do stomatologa z konkretnym problemem czy dolegliwością, tylko po to, by skontrolować stan jamy ustnej, wizyta nie powinna trwać długo. Może się oczywiście zdarzyć, że dentysta wykryje ubytek lub inną zmianę wymagającą leczenia i zaproponuje wykonanie potrzebnych działań od razu. Na wizycie kontrolnej stomatolog sprawdza nie tylko stan wszystkich zębów oraz ich wypełnień, ale także ocenia kondycję dziąseł i ogólnie całej jamy ustnej. Do takiego spotkania można (i warto) się przygotować. Należy powiedzieć stomatologowi o wszelkich dolegliwościach i zmianach dotyczących jamy ustnej, np. nieprzyjemnych uczuciu podczas jedzenia słodyczy czy picia bardzo zimnych napojów, bólu zęba mimo braku widocznego ubytku czy zmian próchnicowych, bólu lub krwawienia dziąseł, a także nieprzyjemnym zapachu. Oprócz tego, jeśli stomatolog sam nie podejmie tego tematu, warto zasięgnąć porady na temat prawidłowego czyszczenia zębów i profilaktyki chorób jamy ustnej. Można wówczas skonsultować dobór odpowiedniej szczoteczki i płynu antybakteryjnego, technikę używania nici dentystycznej, wpływ konkretnych pokarmów na stan uzębienia, a także każdą inną nurtującą pacjenta rzecz. Warto także zapytać, czy powinniśmy wykonać zabiegi higienizacji jamy ustnej, czyli skaling, piaskowanie, polerowanie czy fluoryzację. Dbanie o nasze zęby nie kończy się bowiem na plombach i szczoteczce. Warto więc korzystać z nowoczesnych i bezbolesnych metod polepszania stanu jamy ustnej. Sprawdź: Na czym polega piaskowanie zębów? Co ile kontrola u dentysty powinna być planowana? Każda dolegliwość w postaci bólu czy innego nieprzyjemnego uczucia w obrębie uzębienia lub dziąseł powinna być niezwłocznie skonsultowana ze stomatologiem. Jeśli jednak wizyta ma charakter kontrolny, jej częstotliwość z reguły określa się jako raz na 6 miesięcy. W przypadku dzieci i młodzieży wizyty kontrolne u dentysty mogą odbywać się częściej, zwłaszcza jeśli na zębach najmłodszych często pojawiają się zmiany próchnicowe. Należy także upewnić się, że zostaliśmy zapisani na kolejną kontrolę u dentysty. Wizyta kontrolna u dentysty - jak pokonać strach? Wielu z nas zaniedbuje stan swojego uzębienia i nie wykonuje kontroli jamy ustnej nie z powodu ignorancji, ale przez lęk, który towarzyszy myśli o jakiejkolwiek ingerencji w jamie ustnej. Przez ten strach przed rzekomym bólem wiele osób odkłada przegląd stomatologiczny w czasie, a do dentysty zapisuje się tylko w skrajnych przypadkach. Wtedy niestety może okazać się, że nie wystarczy jedna wizyta kontrolna, ale kilka spotkań, żeby wyleczyć zaawansowaną zmianę. Trzeba bowiem pamiętać, że, tak jak w przypadku każdej innej dolegliwości lub choroby organizmu, im szybciej zacznie się leczenie zęba, tym mniej inwazyjny i krótszy będzie cały proces. Sprawdź: Dentofobia - skąd się bierze i jak pokonać strach przed wizytą u stomatologa? Powyższe wnioski nie zmieniają jednak faktu, że strach przed fotelem stomatologicznym jest często bardzo trudny do pokonania. Oto kilka rad, które można wypróbować, by zadbać o swoją jamę ustną pod okiem specjalisty: Nie należy bać się zmian i poszukiwań. Dotyczy to stomatologa - zawsze możemy go zmienić, jeśli nie będzie nam odpowiadał pod jakimś względem. Warto bowiem wybrać specjalistę, który będzie nie tylko skutecznym i doświadczonym dentystą, ale także przyjazną i pomocną osobą. To na pewno zwiększy motywację do systematycznego zapisywania się na wizyty kontrolne. Na wizycie kontrolnej może okazać się, że jakiś ząb wymaga np. wypełnienia plombą i dentysta będzie chciał to zrobić od razu. Nawet jeśli, zazwyczaj słusznie, będzie przekonywał, że „nie będzie bolało”, zawsze można poprosić o znieczulenie. Dentysta chętnie je zaaplikuje, żeby zwiększyć komfort pacjenta. Obecnie praktycznie wszystkie zabiegi z zakresu stomatologii można wykonać bezboleśnie. Warto nazwać swój stres i strach przed kontrolą u dentysty i próbować z nim walczyć. Można w tym celu poprosić bliską osobę, żeby towarzyszyła nam w poczekalni, zabrać książkę, lub zająć myśli w jakikolwiek inny, skuteczny sposób, żeby lęk nie wzrastał wraz z oczekiwaniem na wejście do gabinetu. Umów się na wizytę!
Zakładane w dzisiejszych czasach wypełnienia światłoutwardzalne są w pełni utwardzone tuż po zakończonej wizycie, dzięki zastosowaniu lampy UV. Należy jednak pamiętać, że zęby po leczeniu stają się wrażliwe na nacisk oraz nagłe zmiany temperatury. Wypicie gorącego lub zimnego napoju może okazać się dla pacjenta bardzo bolesne. Dodatkowo, jeśli w leczeniu zęba zastosowane było miejscowe znieczulenie, należy poczekać aż w jamie ustnej wróci pełne czucie, aby nie przegryźć sobie języka lub wewnętrznej strony policzka. Aby mieć 100% pewności zapytaj się swojego stomatologa kiedy możesz zjeść swój pierwszy posiłek lub wypić to szczególnie istotne gdy poddałeś się usłudze piaskowania bądź wybielania zębów. W tym wypadku należy utrzymywać tzw. “białą dietę” nawet przez 24-48h.
ile czasu nie jeść po wizycie u dentysty